Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

sobota, 31 marca 2012

piątek, 23 marca 2012

Z życia moich łobuziaków

Pierwsze spotkanie








Jest fajnie




Miłośc od pierwszego wejrzenia


Trzeba sprawdzić czy ma wygodne legowisko





Karmienie




Zawabki są moje!


Sami mężczyźni :)




 Nie ma to jak wspólne popołudniowa drzemka

czwartek, 22 marca 2012

Najmłodszy w rodzinie

Dorobiłam się kolejnego synusia.
Pojawił się na świecie 12 stycznia.
Do nas trafił 15 marca.
Jest uroczym łobuzem a na imię ma PAKO :)