Taką kartkę dostałam od Adriana z okazji Dnia Matki który obchodzony był tu 18 marca.
Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans
sobota, 31 marca 2012
sobota, 24 marca 2012
piątek, 23 marca 2012
Z życia moich łobuziaków
Pierwsze spotkanie
Jest fajnie
Miłośc od pierwszego wejrzenia
Trzeba sprawdzić czy ma wygodne legowisko
Karmienie
Zawabki są moje!
Sami mężczyźni :)
Nie ma to jak wspólne popołudniowa drzemka
czwartek, 22 marca 2012
Najmłodszy w rodzinie
Dorobiłam się kolejnego synusia.
Pojawił się na świecie 12 stycznia.
Do nas trafił 15 marca.
Jest uroczym łobuzem a na imię ma PAKO :)
Pojawił się na świecie 12 stycznia.
Do nas trafił 15 marca.
Jest uroczym łobuzem a na imię ma PAKO :)
środa, 21 marca 2012
czwartek, 15 marca 2012
Jeszcze jeden :)
Dziś mnie olśniło że przeciez Tomaszek nie miał dolnej prawej dwójki :)
Więc oświuadczam że już ma.
Idzie 5 zębów na raz .
Więc oświuadczam że już ma.
Idzie 5 zębów na raz .
środa, 14 marca 2012
Atak zębowy
Adrian nareszcie zaczął chodziś do szkoły.
Tomaszek za to chory :(
Byliśmy w poniedziałek u lekarki- powiedziała że to grypa, dała antybiotyk i odesłała do domu.
Tomaszek jest marudny, kaszle, od soboty do poniedziałku miał wysoką gorączkę.
Teraz nie wiem bo lekarka kazała mi dawać 4 razy dziennie paracetamol bez względu na stan gorączki.
Przy grypie może go wszystko boleć, więc dawać by ulżyło.
Ma od kilku dni dodatkowo biegunkę.
Dziś zajrzałam mu do paszczy i zauważyłam że idą mu 3 czwórki na raz.
Może to od tego te wszystkie dolegliwości?
Oby.
Już mam na prawdę dośc tych chorób :(
Tomaszek za to chory :(
Byliśmy w poniedziałek u lekarki- powiedziała że to grypa, dała antybiotyk i odesłała do domu.
Tomaszek jest marudny, kaszle, od soboty do poniedziałku miał wysoką gorączkę.
Teraz nie wiem bo lekarka kazała mi dawać 4 razy dziennie paracetamol bez względu na stan gorączki.
Przy grypie może go wszystko boleć, więc dawać by ulżyło.
Ma od kilku dni dodatkowo biegunkę.
Dziś zajrzałam mu do paszczy i zauważyłam że idą mu 3 czwórki na raz.
Może to od tego te wszystkie dolegliwości?
Oby.
Już mam na prawdę dośc tych chorób :(
środa, 7 marca 2012
St David's Day
Oto pierwsze klasowe zdjęcie mojego syneczka .
Zdjęcie to ukazało się w specjalnym dodatku w lokalnej gazecie :)
Zdjęcie to ukazało się w specjalnym dodatku w lokalnej gazecie :)
wtorek, 6 marca 2012
Choroba- starcie drugie
Jednak to nie był koniec choroby :(
Po dwóch dniach poprawy, temperatura i kaszel wróciły.
Całą niedzielę Adrian przeleżał w łóżku.
Dodam że ja umierałam przez sobote i niedzielę.
Jakiś okropny wirus tu panuje bo rozłozyli się wszyscy.
Byliśmy dziś u lekarza.
Rano temperatura 38,9.
Jak zwykle wizyta na 11- przyjeli nas o 13.
Po co ustalają godziny to ja nie wiem.
Lekarz zdecydował o zmianie antybiotyku - zobaczymy co przyniosą kolejne dni.
Po dwóch dniach poprawy, temperatura i kaszel wróciły.
Całą niedzielę Adrian przeleżał w łóżku.
Dodam że ja umierałam przez sobote i niedzielę.
Jakiś okropny wirus tu panuje bo rozłozyli się wszyscy.
Byliśmy dziś u lekarza.
Rano temperatura 38,9.
Jak zwykle wizyta na 11- przyjeli nas o 13.
Po co ustalają godziny to ja nie wiem.
Lekarz zdecydował o zmianie antybiotyku - zobaczymy co przyniosą kolejne dni.
czwartek, 1 marca 2012
Choroba
Adrian przechodził cały tydzień do szkoły i już się rozchorował.
W sobote zaczął gorączkować i kaszleć.
W niedzielę o 14 miał ponad 40 stopni.
Ledwo dołożyłam mu termometr do czoła a już było 40 ( tyle tylko jest na skali).
Wystraszyłam się i umówiłam wizytą u lekarza w szpitalu.
Oczywiście po co umawiać się na godzinę jak i tak 2 musieliśmy tam odsiedzieć.
Gardło czerwone, dał mu antybiotyk i ma być lepiej.
Jakoś nie było.
W środe poszłam do naszej przychodni bo temteratura ciągle wracała.
Nic praktycznie nie jadł, był markotny i płaczliwy.
Lekarka osłuchała powiedziała że infekcja górnych dróg oddechowych, antybiotyku nie zmieni bo przynajmniej 7 dni musi zażywać.
Jak chce to wyśle nas do szpitala :0
No niebardzo chciałam i umówiliśmy się na dzień kolejny na wizytę i wtedy zdecydujemy.
W czwartek było już lepiej.
Adrian nawet sam wołał o jedzenie :)
Więc chyba wreszczie będzie dobrze.
Szkoda tylko że opuścił szkołę bo dziś był St David's Day- były tańce i jakieś zabawy.
PS.
Tomaszek też dostał antybiotyk.
W sobote zaczął gorączkować i kaszleć.
W niedzielę o 14 miał ponad 40 stopni.
Ledwo dołożyłam mu termometr do czoła a już było 40 ( tyle tylko jest na skali).
Wystraszyłam się i umówiłam wizytą u lekarza w szpitalu.
Oczywiście po co umawiać się na godzinę jak i tak 2 musieliśmy tam odsiedzieć.
Gardło czerwone, dał mu antybiotyk i ma być lepiej.
Jakoś nie było.
W środe poszłam do naszej przychodni bo temteratura ciągle wracała.
Nic praktycznie nie jadł, był markotny i płaczliwy.
Lekarka osłuchała powiedziała że infekcja górnych dróg oddechowych, antybiotyku nie zmieni bo przynajmniej 7 dni musi zażywać.
Jak chce to wyśle nas do szpitala :0
No niebardzo chciałam i umówiliśmy się na dzień kolejny na wizytę i wtedy zdecydujemy.
W czwartek było już lepiej.
Adrian nawet sam wołał o jedzenie :)
Więc chyba wreszczie będzie dobrze.
Szkoda tylko że opuścił szkołę bo dziś był St David's Day- były tańce i jakieś zabawy.
PS.
Tomaszek też dostał antybiotyk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
