Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Autoportret

Już za kilka dni wylatujemy na dłuuuugie wakacje do Polski.
Tatko zostaje sam w domu.
Postanowiliśmy zrobić mu nasze portrety w proporcjach 100%.

Zabawy i śmiechu było przy tym co nie miara.














Przedstawiam oficjalnie.
ADRIAN


TOMASZ


czwartek, 21 czerwca 2012

Dzień taty

Wspólnymi siłami zrobiliśmy taką kartkę dla Taty.
Oj farba była wszędzie ale łapki bardzo mi się podobają.



Adrian już samodzielnie ozdabiał środek.


PS. Tomek zmęczył się ciężką pracą i zasnął ;p

środa, 20 czerwca 2012

Piaskolina


1 szklanka wody
1 szklanka mąki kartoflanej
2 szklanki piasku (czystego i przesianego)
Stary garnek i duża łyżka do mieszania 
Podgrzej w garnku wodę z piaskiem, dodaj mąkę kartoflaną i mieszaj, aż powstanie jednolita masa. Zdejmij z ognia i zostaw do ostudzenia. Masę można podzielić na kilka części i do każdej dodać odrobinę barwnika spożywczego.

niedziela, 17 czerwca 2012

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Specjalnie dla Asiuli :) czyli domowa ciastolina

Jakiś czas temu napisałam notkę o domowej ciastolinie ale oczywiście przepisu nie dałam ;p

Teraz się poprawiam:

1 szkl. mąki
1/2 szkl. wody
50g soli
2-3 łyżki oleju
barwniki


Woda,  olej, sól, mąka do garka i podgrzewamy.
Mieszamy stale.
Zrobi się klucha  (nie martwić się).

Odstawiamy z ognia i jak trochę ostygnie to wyrabiamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Dzielimy ciasto na tyle częsci ile będzie kolorów  dodajemy barwnik do kadej z nich i gotowe.

Z tej porcji powstały mi dwie kulki mieszczące się na dłoni .



sobota, 2 czerwca 2012