Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

sobota, 19 stycznia 2013

Wyruszamy !!!!

Jedziemy w odwiedziny do kolegi taty.
Kolega mieszka w miejscowości Salcombe, nad samym oceanem :)
Nie będzie nas cały tydzień.
W planach jest jeszcze podróż sentymentalna do Plymouth ( Tam tatko oświadczył się mamie ) i odwiedzenie oceanarium.

Chociaż dzieli nas jedynie  170 mil to nasza podróż będzie mega rozbudowana.

Czeka nas podróż 3 pociągami i 2 autobusami :)

Plan podróży jest taki:

Najpierw  pociągi

8.38   Merthyr Tydfil -  9.39 Cardiff Central
10.00 Cardiff Central - 11.56 Taunton
13.02 Taunton           - 14.05 Totnes

 Później autobusy:

nr 164   15.50 Totnes      - 16.35 Kingsbrige
nr 606   17.05Kingsbrige -  17.24 Salcombe
:)


  Z powrotem zmiana jednego miasta:
Autobusy  ( mamy 2 opcje)

 I (na spokojnie)

11.30 Salcombe -    11.55 Kingsbridge
13.00 Kinsbridge  -  13.37 Totnes

II( powinniścmy zdążyć ale jakby czasem coś się w drodze stało)

13.30 Salcombe -    13.55 Kingsbridge
14.40 Kingsbridge  -15.25 Totnes

 Później już pewne pociągi:
15-50 Totnes -                17.24 Bristol Temple
17.54 Bristol Temple -    18.43 Cardiff Central
19.26 Cardiff Central   -  20.30 Merthyr Tydfil


Jak nie zginiemy to sie jeszcze odezwiemy :p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz