Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

niedziela, 6 października 2013

Pirackie opowieści

Ahoj kamraci.
Zaczynamy przygotowania do pirackich urodzin.
Dziś odbyła się sesja zdjęciowa  . Teraz zabieram się za tworzenie zaproszeń a wy oglądajcie jak moje chłopaki przeistaczali się w okrutnych piratów.





























1 komentarz:

  1. O ja cię :D
    Jacy przystojni piraci! I cała trójca zrobiona na piratów. Świetne sa te fotki :)

    OdpowiedzUsuń