Ostatnio coś zaniedbaliśmy bloga.
Mieliśmy awarie komputera ale już jesteśmy.
Wczoraj przyleciała do Walii siostra Wojtka z synkiem Kubusiem.
Dziś byliśmy się z nimi przywitać.
Oj było głośno!
Oprócz nas (3latek i roczniak) i siostry z Kubusiem (3lata) był drugi brat z rodziną (4latka i 5 miesięczniak) i trzeci brat Wojtka z rodziną (2latka) .
Oczywiście nie zapominajmy o domownikach : teściu i czwarty brat :)
Można chyba sobie to wyobrazić :)
Dzieciaki się wyganaiły, wywrzeszczały.
Druga sprawa .
MAMY ŚNIEG!
Trwa to od rana a jak długo którz to wie.
Pewnie rano już nie będzie bo zaczął padać śnieg z deszczem z przewagą tego drugiego :(
Ale nie ma się co smutać trochę się pobawiliśmy, nawet chwilkę na sankach byliśmy.
Po trzecie.
Dawno dawno temu zapisaliśmy się na candy w TOMINOWIE.
http://tominowo.blogspot.com/
Bardzo fajny blog, lubimy tam zaglądać choć rzadko jakieś komentarze zostawiamy :)
Ale do rzeczy.
Wygraliśmy to candy :) a dziś dotarła dopiero do nas nagroda.
Nie żeby ociągano się z wysyłką , wszystko było w jak najlepszym porządku :)
Po prostu paczka poszła na polski adres i dopiero dziś przywędrowała wraz z gośćmi z Polski do nas :)
Bardzo dziękujemy jeszcze raz.
Piękny pakunek i zawartość .
Zresztą zobaczcie sami.
PS. Najbardziej mnie ciekawią te kuleczki rosnące pod wpływem wody.
Jutro będziemy eksperymentować.
A tak wyglądaja moi chłopcy po intensywnym dniu ;p
Oj jak cudnie śpią razem :D
OdpowiedzUsuńZima i u nas zawitała :D Choć u Was śnieg jakiś bardziej śniegowy... jak ja się stęskniłam za tymi walijskimi napisami!!!!!!
Fajnie tak rodzinnie pobawić się... eh...
Buziaki!!