Masa solna jest fajnym materiałem.
Adrian miał frajdę.
Kleiliśmy aniołki, serduszka.
Później wypiekaliśmy- oczywiście przypaliliśmy je (ten piekarnik kiedyś mnie wykończy ).
Na koniec zasiedliśmy do malowania .
Dla Adriana jedynym słusznym kolorem jest mieszanka wszystkich dostępnych kolorów.
Więc proszę się nie dziwić że wszystko jest bure w najlepszym wypadku fioletowe.
Piękne prace!!!
OdpowiedzUsuńA co do fascynacji kolorem sino-papuciastym, to kompletnie jej nie rozumiem, Bartek też czuje dziwny pociąg do tego koloru... faceci