Moje chłopaki to są super, ale....
jak to chłopaki lubią broić.
Postanowiłam lekko ich zmotywować do uspokojenia się :p
Największy problem mamy ze skakaniem po łóżkach i bójkami.
Zrobiłam dziś takie karty i będziemy zaznaczać buźki wesołe lub smutne , w zależności od zachowania.
Jeśli w ciągu tygodnia uzbiera się większość buziek uśmiechnietych to będzie nagroda.
W tym tygodniu w planach jest basen.
Zobaczymy jak nam pójdzie.
Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz