Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Wrócliliśmy

Długo nas nie było, długo ale już wróciliśmy.
Fajnie było się byczyć na zielonej trawce w promieniach gorącego słońca.
Teraz przyzwyczajamy się od nowa do naszego domu.
Ja to nawet nie wiem co gdzie leży :p
Sporo się wydarzyło na tym urlopie ale nie wszystko na raz.
Będę dawkowała informacje.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz