Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

piątek, 3 maja 2013

Poszukiwacze

Juz szalejemy w domu.
Nudzi nam sie strasznie.
Wczaraj postanowilismy wymyśleć jakąś nową zabawę.
Najpierw zrobiliśmy sobie lornetki .
Później stworzyliśmy karty poszukiwaczy i zwierzątka do szukania.





Ukryłam zwierzaki w różnych częściach domu a chłopaki wyruszyli na poszukiwania.



















Wczoraj Tomek mało był aktywny bo męczyła go gorączka ale dziś nadrobił :)








Zabawa fajna i wciągnęła chłopaków bo już drugi dzień się bawimy:)

Polecam!!!!!!

1 komentarz:

  1. Fajnie :) Normalnie mnie zadziwiasz z tymi zabawami :) co rusz to coś innego :)

    OdpowiedzUsuń