Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

środa, 23 listopada 2011

Dzień farmera

Od jakiegoś czasu Adrian bardzo zainteresował się zwierzętami i wsią.
Trochę w tym mojej zasługi. Zaczęło się od podglądania jak gram w "Farmę" na nk.
Teraz to  czasem on oporzadza mi gospodarstwo ;p
Zaczeliśmy prenumerować " Wesołą farmę".
Udało nam się wygrać mały zestaw zwierzątek wiejskich w konkursie.
Jeden zestaw kupiliśmy w sklepie.
Tomek dostał na urodziny klockowa farmę.
Ja odkopałam nawet moje stare zwierzątka.
Takim sposobem nazbierała się u nas  spora gromadka.
Zobaczcie sami.










4 komentarze:

  1. Taka farmowa mata i nam by się przydała, bo Nikuś też ma trochę wiejskich zwierzatek do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super chłopaki i super farma :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super zestaw zwierzątek i ta mata wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czad!!! Pełna profeska :)))

    OdpowiedzUsuń