Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

środa, 14 grudnia 2011

Mikołaj po raz drugi

Zawitał do nas kolejny Mikołaj.
Co roku w naszym mieście organizowana jest akcja  zbiórki pieniędzy na chore dzieci.
Mikołaj w swoim wozie siedzie w weekendy pod TESCO.
Dzieci moga do niego wejść, porozmawiać, usiąść na kolanach czy zrobić sobie zdjęcie.
Pomocnicy w tym czasie zbierają wolne datki.
Dodatkowo Mikołaj wieczorami objeżdża swoim wozem kolejne dzielnice.
Dziś zawitał do nas :)



Tomusiowi się niezbyt podobało ;p



Jeszcze wam pokaże jak wygląda miasto nocą.
Miała być cała sesja ale złapał mnie deszcz no i klapa zdjęcia są tylko dwa.




i nasze okienko

2 komentarze:

  1. Merthyr nocą jest piekne!!! I u nas Mikołaj jeździ, niestety do naszej dzielnicy nie zagląda, za daleko mu chyba... :)
    U nas nie ma jeszcze świątecznych ozdóbek na oknie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. foty z Mikołajem - urocze :)))
    miasto nocą - piękne :)))
    a okienko Wasze ... cudny ma klimat !
    kurczę, a w moim domciu nic jeszcze, tylko bałagan :)))hi hi ale jak cosik wykombinuję, to też się pochwalę :)

    OdpowiedzUsuń