Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

piątek, 7 września 2012

Mądrości Adriana

Jesteś brzydka kobieta( wyłączyłam mu komputer)

******************************************************

Zawsze mnie rozbrajają jego błędy jezykowe:
Gobra mamo
tylko trocheczkę

**********************************************************

Rozmawiam z mężem o szkole Adriana, że boję się jak sobie poradzi i takie tam.
Adrian: O jaką szkołe się boisz? O moją?
Nie bój się, będzie fajnie.
Nie będziesz płakała?
Ja nie będę . No może trocheczkę.

********************************************************************

Adria: Czy jesteś smutna?
Ja:  Nie. A czemu mam być smutna?
On: Bo chciałbym dać ci buziaka.

Mój mały maczo.
Z matką całować się nie będzie.
No ale jak smutna jest to jej dam ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz