Minęło 4 tygodnie uczęszczania Adriana do Nursery.
Bilans wychodzi na plus.
Jest trochę marudzenia rano że on nie chce do szkoły, że nie lubi, że będzie tęsknił ale jak tylko dochodzimy do szkoły, to nie zdąże odwiesić kurtki a jego już nie ma :)
Nawet o buziak i przytulenie muszę się upominać.
Pani go chwali że jest aktywny, że bawi się z dziećmi.
Zjada praktycznie wszystko z LUNCHBOXu ( choć zazwyczaj rano jest marudzenie po co mi to dajesz, nie chcę jeść w szkole).
Przyniósł ze szkoły już pierwsze słowo po angielsku (umie więcej ale to sam się chwalił)
Wiesz mamo jak dzieci sa niegrzeczne to pani mówi STOPED.
No jest dobrze choć mi nadal serce się kraje.
Tymbardziej że w innych szkołach 3latki chodzą tylko na 3 godzinki a u nas po dwóch tygodniach przedłużyli do 4,5 godziny a od przyszłego Adrian przechodzi już na FULLTIME czyli 6 godzin.
Ale mam powód do dumy bo jako jedyny z grupy styczniowej (dzieci które zaczęły szkołę w styczniu) , przechodzi na FULLTIME.
Walijczycy nie dają sobie jeszcze rady a on który nie zna praktycznie ani słowa po angielsku jest taki dzielny i panie zdecydowały że jest gotowy na kolejny krok.
MÓJ DUŻY , MĄDRY SYNUŚ!!!
Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans
BRAWO!!!!!
OdpowiedzUsuńCiocia mega dumna!!!! Przywiezie zwierzątko dla dzielnego Adrianka!!!!
buziaki!!!