Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

sobota, 28 stycznia 2012

Zima, zima, zima, pada pada śnieg....

Do nas też zawitała zima. W piątek wieczorem zaczęły spadać z nieba ogromne płatki śniegu.
Sypało strasznie ale niestety temteratura była zbyt wysoka i co napadało to topniało.
Nasza zima trwała całe 2 godziny.

Ale to nic. Kontakt dotykowy był, zdjęcia są więc zima była :)
Szkoda tylko że nie daliśmy rady wyprubować sanek.









1 komentarz:

  1. Super Prawie Zima!! :D :D :D
    Mam nadzieję, że jak zajedziemy do was będzie ładnie, bez śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń