Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

poniedziałek, 24 października 2011

Mądrości Adriana

A:Ile mnie kochasz?
Ja: 1
A: O to bardzo mało
Ja: To ile mam cię kochać?
A: 105

***********************************
Ja: Czemu nie uczysz się jeździć na hulajnodze.
Chciałeś ją a teraz stoi w kącie.

A: Mama teraz nie można.
Teraz jest ciemno.

**********************************
Jemy żelki
Tomek: mamamamama
A: Mamo on mówi daj mi proszę

**********************************
Ja: Idziemy na miasto?

Adrian Patrząc na zegar:
Jeszcze nie jest pora godzina by iśc na miasto.
Jeszcze ogladam bajki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz