Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

niedziela, 23 października 2011

Rodzina duszków

Podpatrzyliśmy  tu fajny pomysł na duszki.
Świtna zabawa a i efekt ładny.


Materiały:
Blok techniczny
Nożyczki
Flamaster
Nasze dłonie :)


Na kartce odrysowujemy nasze dłonie.


Wycinamy


Dorusowujemy oczy i buzie.


Stworzone duszki są ładną dekoracją ale także pamiatką.
Za rok  zrobimy kolejną rodzinkę i sprawdzimy jak urosła ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz