Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.


Diane Loomans

środa, 12 października 2011

Zebra i chłopaki

Powstała z rąk matki taka potwora i chłopaki ku mojemu zaskoczeniu od razu ją pokochali.
Pan Zebra(nazwa autorstwa Adriana)  zdobył ich serca.



Oczywiście musiał być test smakowy ;)






A to juz moje chłopaki razem w walce o pana Zebrę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz